Proste życie nie jest celem końcowym

Od 2006 roku upraszczam swoje życie. Na początku nie wiedziałam, że tak się dzieje. Na początku skupiałem się tylko na wyeliminowaniu jak największej ilości stresu, aby poczuć się lepiej i móc dobrze żyć ze stwardnieniem rozsianym.

Nawet kiedy w końcu zobaczyłem ścieżkę prostoty, na której podążałem, wiedziałem, że meta nie jest prostym życiem.



Przy całym skupieniu wokół minimalizmu, prostoty, porządkowania i szaf kapsułowych łatwo uwierzyć, że proste życie jest marzeniem, ale proste życie nie jest celem końcowym.

Nie usuwamy bałaganu, nie redukujemy stresu i nie bojkotujemy zajęć, aby mieć proste życie. Robimy to, żeby mieć życie. Nie jest to pięknie zorganizowane życie ani całkowicie spokojne życie. Nie jest to życie idealne ani takie, w którym znamy odpowiedzi na wszystkie pytania, ale życie, na które mamy miejsce, życie, które możemy zauważyć, życie, którym możemy się cieszyć i życie, które sami tworzymy.

Upraszczamy życie…

  • zamiar
  • zdrowie
  • połączenie
  • oznaczający
  • składka
  • przygoda
  • śmiech
  • radość
  • Miłość

Te wypunktowania dla każdego oznaczają coś innego, ale kiedy nieustannie ponosimy porażkę z powodu nie bycia wystarczająco prostymi lub wystarczająco uporządkowanymi, tracimy z oczu to, co naprawdę nas czeka.

Zamiast zastanawiać się, jak prowadzić proste życie, zastanów się, na co chciałbyś mieć więcej czasu i przestrzeni w swoim życiu.

Kiedy zaczynasz czuć się gorąco w ciąży

Następnym razem, gdy skończysz spłacać kartę kredytową, lub sprzątanie swojej szafy lub ukończenie dowolnego etapu prostoty, na którym się znajdujesz, zatrzymywać się .

Zanim zaczniesz dalej upraszczać, zastanów się, czego naprawdę chcesz od swojego życia. Czy to czas na dalsze uproszczenie, czy też na pogłębienie więzi z kimś, kogo kochasz? Czy to czas, aby przejść do półek z książkami, czy może jest to czas na stworzenie czegoś nowego lub służenie swojej społeczności?

Być może po prostu nadszedł czas na odpoczynek.

Uproszczanie mające na celu osiągnięcie jak największej prostoty okaże się równie puste, jak dieta odchudzająca. To nie daje satysfakcji i nigdy nie trwa długo.

Tworząc w swoim życiu więcej czasu, energii, przestrzeni i uwagi, wykorzystaj prostotę, aby stworzyć życie, w którym z radością się obudzisz. Użyj go, aby lepiej angażować się w relacje. Wykorzystaj go, aby stworzyć wolność, dzięki której będziesz mógł mieszkać, gdzie chcesz, pracować, gdzie chcesz, a co najważniejsze, abyś mógł wrócić do bycia sobą.

Dziś naprawdę czuję się lepiej. Dobrze mi się żyje ze stwardnieniem rozsianym. Nie mam prostego życia, ale dużo więcej się śmieję. Lubię swoją pracę i mogę być w swoim życiu, zamiast gonić się i próbować za nim nadążać.

Kiedy porządkowanie jest frustrujące lub żałujesz, że wydałeś za dużo, lub nie jesteś pewien, dokąd zmierza ta cała podróż prostoty, przypomnij sobie, że nie tworzysz prostego życia, tworzysz życie.