Wyzwanie 100 rzeczy

Jedną z rzeczy, które uwielbiam w Twitterze, jest to, że możesz poznać ludzi przed zakupem, przeczytaniem lub poleceniem ich produktu.

Jak zapewne zauważyłeś, lubię czytać i polecać rzeczy dobrych ludzi. Zacząłem śledzić Dave’a Bruna , autor Wyzwanie 100 rzeczy zeszłego lata. Spodobała mi się jego wyluzowana natura, szczerość w kwestii konsumpcjonizmu i ekscytujący projekt życia z mniej niż 100 rzeczami.

Notatka: Nie żyję mając mniej niż 100 rzeczy, ale żyję z nimi w mojej szafie mniej niż 33.



To było naturalne, że zamówiłem jego książkę. Naprawdę interesuje mnie życie za mniej i chciałam wesprzeć pracę dobrego człowieka.

Dlaczego prawie nie przeczytałem książki: Myślałem, że będzie o tym, jak zrobić projekt 100 rzeczy i mogę to rozwiązać sam. Zamiast mówić o projekcie, opowiadał o człowieku, jego rodzinie i ich życiu. Chodziło o więcej szczęścia i mniej rzeczy.

Wyzwanie 100 rzeczy is one of those books where you know after the first chapter that you will finish the book in a day or two. While I love reading about minimalists like Nina Yau , podróżując po świecie z samymi rzeczami na plecach, przydałyby mi się lekcje Dave'a, ponieważ prowadzimy podobny styl życia.

Nazwa panie zaczyna się od m

Rzeczy, które mam wspólnego z Dave’em Bruno

  • Jestem żonaty i mam dzieci (dziecko)
  • Kiedyś chciałam więcej
  • Mam zwierzęta
  • Poczułem, że utknąłem w czymś
  • Mój idealny dzień wymaga minimalnej ilości akcesoriów konsumenckich
  • Teraz chcę mniej

Być może ty też masz coś wspólnego z Dave’em. Jeśli zastanawiasz się, jak ułatwić to zadanie małym dzieciom, obszernej kolekcji American Girl Doll i babciom, które uwielbiają dawać prezenty, ta książka jest dla Ciebie. Jeśli jesteś biznesmenem, który zarabia więcej tylko po to, by chcieć więcej, ta książka jest również dla Ciebie.

biegunka podczas ciąży

Dave trochę się zdenerwował ze względu na swoje zasady. Wyjaśnia, dlaczego stworzył projekt 100 rzeczy i wyjaśnia, dlaczego zdecydował się włączyć swoją bibliotekę książek jako jedną rzecz. Nie przeprasza za zasady, ale wyjaśnia je w taki sposób, że nauczysz się modyfikować projekt tak, aby pasował do Twojego stylu życia.

Książka była wciągająca, ale też dająca mi wiele do myślenia. Dave sugeruje, że kupił rzeczy, aby załatać przeszłość i stworzyć fantastyczną przyszłość. Czy wszyscy tego nie robimy? Tutaj zaczęło się dla mnie poszukiwanie duszy…

Wiara nie jest opcją dla ludzi. Podoba mi się to, co mówi na ten temat Wendell Berry: Nasz instynkt wiary jest jak dobrze wychowany border collie, który z braku bydła lub owiec będzie pasł dzieci, kurczaki lub koty. Jeśli nie skierujemy naszej wiary w stronę Boga lub w jakąś autentyczną „drogę” duszy, wówczas skierujemy ją w stronę postępu, nauki, broni, edukacji, natury, natury ludzkiej, lekarzy, guru, inżynierów genetycznych, komputerów lub NASA. Do swojej listy dodam jeszcze zakupy.

Pokładamy dużą wiarę w zakupy i takie tam.

Miałem wiarę, że:

  • nowa sukienka sprawiłaby, że wyglądałabym szczuplej.
  • luksusowe wakacje uwolniłyby mnie od stresu
  • większy dom dałby mi poczucie bezpieczeństwa

Najwyraźniej moja wiara została błędnie skierowana, ponieważ nic takiego się nie wydarzyło. Ponieważ sam nie potrafię tego lepiej wyrazić…

Prawdziwej wiary nie można kupić w sklepie. Nie możemy za to płacić. Wiara jest środkiem, dzięki któremu możemy wykorzystać nasze niepełne i niedoskonałe życie i zrobić z nim coś cudownego. Nie możemy użyć karty kredytowej ani nawet gotówki na coś tak wspaniałego. – Dave Bruno

Wyzwanie 100 rzeczy opisuje zasady i oferuje sugestie dotyczące włączenia ich do własnego życia, ale poruszająca historia przedsiębiorcy, który zrealizował swój amerykański sen, nie musiał być definiowany przez tak wiele rzeczy, jest powodem, dla którego polecam tę książkę.

Słynne imiona kobiet

Poznałem Dave’a za pośrednictwem Twittera, ale dzięki jego książce zakochałem się w jego żonie Leanne. Jest mądra i bezczelna i mówi pełne miłości, mądre rzeczy, takie jak: Kwitnij tam, gdzie cię zasadzono.

Śmiałem się, płakałem i utożsamiałem się z wyzwaniami Dave’a. Chociaż nie biorę udziału w wyzwaniu, jestem bardziej niż kiedykolwiek zdeterminowana, aby rzucić wszystko i zmienić swoją wiarę. Mojego szczęścia nie ma w centrum handlowym ani w codziennych zakupach, więc nie będę już tam go szukać.

Jeśli zakładasz bloga lub chcesz przenieść swojego bloga na wyższy poziom, zajrzyj Sztuka uwodzenia bloga: jak przyciągnąć subskrybentów swojego niesamowitego bloga . To kolejny bootcamp blogowy A-List rozpoczynający się 6 marca. Zakładając tego bloga, wiedziałam, że chcę uczyć się od najlepszych, takich jak Mary Jaksch i Leo Babauta. Od tego czasu jestem członkiem i nadal się uczę i poznaję niesamowitych ludzi. Możesz przeczytać więcej o tym, co oferuje bootcamp i daj mi znać, jeśli masz jakieś pytania dotyczące moich doświadczeń.

Jako specjalny bonus, jeśli dołączysz Sztuka uwodzenia na blogu , wyślę Ci kopię Wyzwanie 100 rzeczy .