Jak tworzę domy, które sprawiają wrażenie od razu po wejściu do środka – i proste zasady, z których możesz skorzystać

UdziałUdostępnij przez: Udostępnij ten artykuł Dołącz do rozmowy Śledź nas Dodaj nas jako preferowane źródło w Google Biuletyn Zapisz się do naszego newslettera

Projektantka wnętrz Jess Cooney jest jedną z nowych redaktorek naczelnych Homes & Gardens w By Design, dzieląc się swoimi przemyśleniami na temat wystroju wnętrz przez pryzmat delikatnych, jasnych elementów w stylu vintage i palety w odcieniach sepii. Zobacz resztę jej artykułów Tutaj .

Czy kiedykolwiek weszłeś do domu, w którym od razu poczułeś się dobrze? Być może nie potrafisz wyjaśnić dlaczego. Sufity nie są wyższe. Meble nie są droższe. Paleta kolorów nie robi niczego oczywistego. A jednak coś się zmienia. Twoje ramiona opadają. Twój oddech zwalnia. Czujesz się niemal instynktownie swobodnie. Oto architektura emocjonalna w działaniu.

W najlepszym wydaniu architektura wnętrz wykracza daleko poza estetykę. Kształtuje to, jak żyjemy, jak odpoczywamy, jak się gromadzimy i jak regenerujemy się po świecie zewnętrznym. Dobrze zaprojektowany dom działa cicho w tle, wpływając na nasz nastrój i zachowanie w sposób, który często odczuwamy na długo przed jego zrozumieniem.



Może ci się spodobać
  • salon z dużym szarym fotelem i półką pełną antyków' loading='lazy' title= Sekret dekoracji domu, który sprawi, że coś poczujesz (i dlaczego to ma znaczenie)
  • salon z szarą zasłoną w oknie i wpadającym do środka światłem słonecznym' loading='lazy' title= Chcę na nowo zdefiniować luksus, projektując domy, które nie tylko wyglądają na drogie
  • drewniany stół jadalny w pokoju z drewnianą ramą i dużymi oknami' loading='lazy' title= Jako projektant wiem dokładnie, gdzie zainwestować – i gdzie można zaoszczędzić: 5 kluczowych elementów, które przekształcają dom w dom, który bez wysiłku wydaje się piękny i naprawdę wyjątkowy

Reagujemy na przestrzeń, zanim ją przeanalizujemy. Wyraźne pole widzenia zapewnia oczom i umysłowi miejsce na odpoczynek. Pomieszczenia, które intuicyjnie przechodzą z jednego do drugiego, zmniejszają tarcie. Proporcja i skala w projektowaniu wnętrz ma znaczenie: meble odpowiednio dopasowane do otoczenia zapewniają równowagę, a zbyt duże lub zbyt małe elementy sprawiają, że przestrzeń wydaje się napięta lub niedokończona – coś, co ludzie popełniają częściej, niż im się wydaje.

szezlong w rogu salonu, patrząc przez drzwi do kuchni z jadalnią za nimi' loading='lazy' title=

(Zdjęcie: Jess Cooney)

Uczymy naszych klientów także wartości przestrzeni negatywnej. Tak jak pauzy nadają muzyce znaczenie, tak wizualne przerwy dają domową przejrzystość. Dobrze zaprojektowane wnętrze nie wymaga uwagi na każdym kroku. Zamiast tego oferuje chwile ciszy – miejsca, w których nic nie próbuje zaimponować, gdzie oko może wylądować i osiąść. Projekt może pełnić funkcję regulacji emocjonalnej. Lekka faktura i materialność mają ogromny wpływ na to, jak się czujemy w przestrzeni. Miękkie, warstwowe oświetlenie pomaga uspokoić układ nerwowy, podczas gdy ostre lub zbyt jasne światło może sprawić, że poczujemy się niespokojni lub zdenerwowani.

Zauważam to za każdym razem, gdy wchodzę do pokoju. Instynktownie dostosowuję oświetlenie – opuszczam górne oprawy, zmiękczając kinkiety – i niemal natychmiast przestrzeń wydaje się spokojniejsza. Kontrola nad światłem to często najszybszy sposób na zmianę wyglądu pomieszczenia.

Wybory materialne są równie ważne. Tynk z drewna lnianego z odzysku – naturalne materiały nadają przestrzeni fakturę i dotyk. Oferują komfort bez nadmiaru. Z biegiem czasu pokrywają się patyną, która dodaje głębi i wdzięku, tworząc pomieszczenia, które sprawiają wrażenie żywych, a nie inscenizowanych – przestrzeni, w których można naprawdę odpocząć.

Zapisz się do newslettera Domy i Ogrody

Wiedza o projektowaniu w Twojej skrzynce odbiorczej – od inspirujących pomysłów na dekoracje i piękne domy gwiazd po praktyczne porady ogrodnicze i podsumowania zakupów.

Skontaktuj się ze mną, aby uzyskać informacje o nowościach i ofertach innych marek FutureOtrzymuj od nas wiadomości e-mail w imieniu naszych zaufanych partnerów lub sponsorówPrzesyłając swoje dane wyrażasz zgodę na Regulamin I Polityka prywatności i mają ukończone 16 lat.

Jako projektanci dokładnie myślimy o przejściach. Jak dom zmienia się z publicznego w prywatny, z aktywnego w spokojny. Jak materiały prowadzą Cię przez tę podróż z pokoju do pokoju. Te wybory nie mają charakteru dekoracyjnego; są emocjonalne. Kształtują sposób, w jaki dom jest odbierany, a nie tylko jego wygląd. Co ciekawe, w domach, które są nadmiernie zaprojektowane, można czuć się nieswojo. Zbyt wiele punktów skupienia konkuruje o uwagę. Wybory oparte na trendach mogą wydawać się aktualne, ale często brakuje im emocjonalnej trwałości i mogą przytłoczyć przestrzeń. Dzieje się tak często, gdy każdy materiał jest wybierany oddzielnie – gdy każdy element jest wybierany jako „najciekawszy”, a nie jako część całości.

Łatwość emocjonalna wynika z montażu. Od powściągliwości. Od wiedzy, co pominąć i co uwzględnić. Powściągliwość pozwala domowi ewoluować – z biegiem czasu gromadzić obiekty i warstwy wspomnień. Daje oku miejsce na odpoczynek podczas poruszania się w przestrzeni. I w tej wizualnej ciszy odnajdujemy spokojną równowagę i poczucie prawdziwego spokoju.

jadalnia z drewnianym stołem i dużymi oknami' loading='lazy' title=

(Zdjęcie: Jess Cooney)

W świecie, który z dnia na dzień staje się coraz głośniejszy i coraz bardziej nasycony wizualnie, rola domu zasadniczo się zmieniła. Nie jest już tylko tłem do życia – stał się przed nim ucieczką.

Architektura emocjonalna odpowiada na tę potrzebę. Tworzy przestrzenie zaprojektowane tak, aby złagodzić hałas, stawiając na pierwszym miejscu poczucie długowieczności i intencji nad nadmiarem lub spektaklem.

Najpiękniejsze domy to nie te, które wymagają uwagi dramatyzmem i połyskiem. To one zapraszają nas do wydechu. Aby odpocząć. Aby się w nim zadomowić. Przypominają, że naprawdę dobrze zaprojektowany dom rozwija się z biegiem czasu, kształtowany przez świadome wybory – przez to, co przemyślanie dodane i, co równie ważne, przez to, co pominięte.