Moje ulubione rzeczy nie są już rzeczami

My favorite things aren

Zestawy łóżek w sklepie

Od 2010 roku wraz z rodziną oddawałam lub sprzedawałam 50% swoich rzeczy, potem kolejne 50%, a na końcu wszystko, czego nie chciałam przenosić z dużego domu do małego mieszkania. To naturalnie stworzyło więcej przestrzeni, ale także całkowicie przedefiniowało moją relację z rzeczami.

Wszystkie moje rzeczy były kiedyś moimi ulubionymi rzeczami

Używałem różnych rzeczy, żeby poczuć się lepiej.
Jeśli się nudziłem, chodziłem na zakupy. Jeśli byłem przygnębiony, kupowałem coś, co mnie podniosło. Jeśli byłem na nogach, kupiłem coś, żeby to uczcić.



Teraz, jeśli się nudzę lub jestem przygnębiony, siadam przy tym. Zamiast kupować ból i zmartwienia, czuję je. Teraz rozumiem, że te uczucia są sposobem mojego ciała na powiedzenie: Słuchaj, coś jest nie tak. nie. Chodźmy kupić rzeczy.

Użyłem czegoś jako wymówki.
Moje rzeczy były pretekstem do większego domu i lepiej płatnej pracy. Potrzebowałem miejsca z większymi szafami, większą liczbą szafek i większą powierzchnią na wszystkie moje rzeczy. I oczywiście musiałem zarobić więcej, żeby za to wszystko zapłacić.

Teraz zdałam sobie sprawę, że mój dom to miejsce radości i więzi, a nie miejsce do przechowywania rzeczy.

Membrane Sweep po 39 tygodniach

Używałem różnych rzeczy, żeby pokazać ludziom, kim jestem.
Mój bogaty księgozbiór pokazał, jak mądry i oczytany byłem. Nosiłem garnitury do sal konferencyjnych, żeby wszyscy wiedzieli, że tam należę, nawet jeśli to ostatnie miejsce, w którym chciałem być. Mój duży dom, ładny samochód, stanowisko i wysokiej klasy stół w jadalni utwierdziły mnie w przekonaniu, że odniosłem sukces i są pewne siebie.

Teraz mam pewność tego, kim jestem, a nie tego, co posiadam.

Chroniłem swoje rzeczy.
Zebrałem je, przechowałem, przeniosłem po całym kraju i z jednego pomieszczenia mieszkalnego do drugiego. Jeśli przyjaciel pożyczył książkę lub coś innego, śledziłem ją lub umieszczałem na niej swoje imię i czekałem, aż zostanie bezpiecznie zwrócona. Wpadałam w panikę na myśl o tym, co uratuję z pożaru, albo martwiłam się, że coś ukradną.

Teraz, chociaż doceniam rzeczy, które posiadam, nie jestem do nich przywiązany. Nie są już moją własnością.

Jestem wdzięczny na przykład za…

dzień podczas karmienia piersią
  • dobra patelnia do gotowania śniadania
  • mój komputer, który pomaga mi publikować moją pracę w świecie
  • parę butów na spacer po mieście lub do lasu
  • moja mata do jogi
  • sztuka na ścianach

Są też inne rzeczy, które doceniam, ale żadna z nich, łącznie z tymi wymienionymi powyżej, nie zawładnęła moim sercem.

Im dłużej poruszam się po świecie z mniejszą ilością rzeczy, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że moje ulubione rzeczy nie są rzeczami.

Do moich ulubionych rzeczy należą…

  • odwiedzając nowe miasta
  • godzin na pisanie lub spacerowanie
  • wspominając cenne chwile
  • wspaniały sen
  • espresso z sąsiedztwa
  • taking a yoga class
  • spędzać czas z ludźmi, których kocham
  • żyć… naprawdę żyć

Kiedy zobaczyłem, jak różne rzeczy stają na przeszkodzie tym rzeczom, moje ulubione rzeczy, moje podejście do różnych rzeczy uległo zmianie.

Jak zapobiegać zamarzaniu rur

Najlepsza część o odpuszczeniu

Mimo że moje rzeczy mnie powstrzymywały, nie było łatwo odpuścić. Musiałem zmierzyć się z poczuciem winy za wszystkie wydane pieniądze. Strach przed oddaniem czegoś, czego pewnego dnia mogę potrzebować, i obawa, że ​​rozczaruję ludzi nie posiadaniem odpowiednich rzeczy. Ale nadal ważne były rzeczy znaczące… na tyle ważne, żeby odpuścić wszystko, co nic dla mnie nie znaczyło.

Odpuszczając, zdałam sobie sprawę, że moje ulubione rzeczy nie są już rzeczami. Odkryłam więcej przestrzeni, więcej czasu i więcej pasji do tego, na czym mi naprawdę zależy.

Najlepsze jednak jest to, że przypomniałem sobie, kim byłem. Odpuszczając, Znalazłem drogę powrotną do miłości.