Co zrobić z bezsensowną praktyką zamartwiania się

Nie możemy przestać się martwić. Dlaczego sobie to robimy? Martwienie się niczego nie naprawia ani nie zmienia.

Stop Worrying Stop Worrying

Historia zmartwień

Oto przykład. Załóżmy, że lecisz z Los Angeles do Nowego Jorku i masz po drodze lot przesiadkowy. Twój pierwszy lot odleciał z opóźnieniem i martwisz się, że przegapisz lot przesiadkowy. Wyobrażasz sobie, jak będziesz musiał biegać od jednej bramki do drugiej, aby móc złapać następny lot. Następnie martwisz się, co się stanie, jeśli spóźnisz się na lot. Myślisz o tym, że będziesz musiał przełożyć spotkanie, które przegapisz, i przypominasz sobie o odwołaniu rezerwacji hotelu lub przejazdu. Martwisz się, czy linia lotnicza zrekompensuje Ci opóźnienie. Martwisz się, jak trudno będzie znaleźć inny lot, zwłaszcza gdy wszyscy inni pasażerowie Twojego lotu również są opóźnieni.



A potem lądujesz wcześniej i wszystko jest w porządku.

Wszystko jest w porządku, z wyjątkiem tego, że spędziłeś ostatnie dwie godziny, spodziewając się wszystkiego, co może pójść nie tak, a teraz jesteś zmęczony, bo martwiłeś się, aż doprowadziłeś się do wyczerpania. Wyobrażałeś sobie najgorsze i choć tak się nie stało, jesteś wyczerpany fizycznie i emocjonalnie.

Załóżmy teraz, że rzeczywiście spóźniłeś się na lot przesiadkowy. W jaki sposób martwienie się ci pomogło? Zamiast zatracać się w zmartwieniach i najgorszych scenariuszach, możesz sporządzić krótką listę rzeczy, które musisz zrobić, jeśli spóźnisz się na lot, a następnie kontynuować podróż… spokojny, opanowany i opanowany.

Wiem, że martwimy się większymi i bardziej przerażającymi rzeczami niż spóźnienie na lot, ale ostatecznie to ta sama historia. Zwykle martwimy się rzeczami, które nigdy się nie wydarzą, przez co czujemy się paskudnie.

Pięć sposobów, które pomogą Ci przestać się martwić

Wybierz jedną lub wypróbuj wszystkie z tych rzeczy, gdy poczujesz, że twoje zmartwienia nie mają sensu (uwaga, spoiler: wszelkie zmartwienia są bezcelowe).

1. Uznaj zmartwienie.
Gdy tylko zauważysz, że się martwisz, przyznaj się do tego. Opisz sobie, o co się martwisz. Zadaj sobie pytanie, czy jest coś, co możesz zrobić, aby zaradzić temu, czym się martwisz. Zadaj sobie pytanie, czy martwienie się czemukolwiek służy.

2. Podejmij jakieś działanie.
Zrób listę rzeczy, o których chcesz pamiętać, jeśli wydarzą się rzeczy, którymi się martwisz. To powstrzyma twój umysł od prób myślenia o wszystkich rzeczach, co prowadzi do większego zmartwienia. Po prostu je zapisz, nawet jeśli wydają się głupie.

3. Odwróć uwagę.
Jeśli zadawałeś sobie powyższe pytania, ale nie możesz pozbyć się zmartwień, chwilowo odwróć swoją uwagę. Celowo przenieś uwagę umysłu, czytając książkę, słuchając medytacji z przewodnikiem, dzwoniąc do przyjaciela lub oglądając film.

4. Stwórz codzienną praktykę.
Aby zwalczyć bezsensowną praktykę zamartwiania się, stwórz codzienną praktykę, która pomoże ci uspokoić umysł. Stwórz poranną rutynę obejmującą rozciąganie, medytację i pisanie lub wieczorną rutynę, która pomoże Ci przygotować się do snu. Tworząc codzienną praktykę, która pomoże Twojemu umysłowi odpocząć, gdy nadejdzie czas na odpoczynek, postaw na konsekwencję zamiast intensywności. Pomoże Ci to również zauważyć, kiedy zostaniesz złapany pułapka zmartwień żebyś mógł szybciej wyjść.

5. Bądź obecny.
Rzeczy, którymi się martwisz, nie wydarzyły się. Przeniosłeś się w przyszłość… przyszłość, której nie możesz przewidzieć ani się nią martwić. Wróć do teraźniejszości, kładąc dłonie na sercu lub biorąc duży, głęboki oddech. Poczuj swoje stopy na ziemi.

To, jak coś się skończy, nigdy nie zależy od tego, jak bardzo się tym martwisz. Kiedy się martwisz i starasz się pozbyć zmartwień, bądź dla siebie łagodny. Nadchodzące zmartwienia mogą sprawiać wrażenie, jakby wymknęły się spod Twojej kontroli, ale możesz się od nich uwolnić i po chwili celowego pozbycia się zmartwień ustąpią.