Wyznania aspirującego minimalisty

Według słownika Merriam-Webster, definicja aspirować jest dążenie do osiągnięcia lub osiągnięcia określonego celu. Wspaniałą rzeczą w dążeniu do zrobienia czegoś lub bycia kimś jest to, że każdego dnia Twoje działania mogą przybliżyć Cię do celu. Są pewne rzeczy o bardzo określonych parametrach, dzięki czemu wiesz, kiedy już nie aspirujesz, ale faktycznie jesteś tym, kim chciałeś być. Na przykład, gdy przestaniesz jeść mięso, nie jesteś już aspirującym wegetarianinem, jesteś prawdziwym wegetarianinem. Kiedy spotykasz się ze swoim pierwszym pacjentem, nie aspirujesz do bycia lekarzem, jesteś lekarzem.

Minimalizm jest inny. Nie jest to jasno zdefiniowane w odniesieniu do stylu życia. Być może sztuka i muzyka, ale styl życia – nie. Moje wybory odzwierciedlają osobę, którą chcę być, ale moje nastawienie wymaga trochę pracy. Gromadzę rzeczy i myślę w określony sposób przez 40 lat, więc nie spodziewam się, że zmienię się natychmiast. Chociaż wykonałem całkiem niezłą robotę, pozbywając się rzeczy, nie kupując rzeczy, spłacając długi i wiele innych rzeczy w ramach zasady „mniej znaczy więcej”, być może będę musiał popracować nad następującymi obszarami:

Wyznania aspirującego minimalisty

    Nie anulowałem subskrypcji cotygodniowych biuletynów Sephora. Nie postawiłem stopy w naszej nowej lokalnej Sephora ani nie robiłem żadnych zakupów na Sephora.com. Zwykle nawet nie otwieram biuletynu, ale jeśli temat wzbudzi moją ciekawość, zajrzę. O mojej kosmetycznej obsesji wspominałam już wcześniej i jest to wręcz śmieszne, bo nie noszę zbyt dużo makijażu. Mimo że minęły prawie cztery miesiące, odkąd zobowiązałam się nie kupować nowego makijażu przez trzy miesiące, jedyną rzeczą, którą kupiłam, jest tusz do rzęs. Kiedy pocztą przyszedł świąteczny katalog Nordstrom, serce mi podskoczyło. Prawie miesiąc w minimalistycznym projekcie modowym 333. Wiem, że nie będę kupować niczego nowego w modzie, ale nadal lubię zobaczyć, co jest na rynku. Nie mogę się doczekać wieczoru filmowego . Nie oglądam już bezmyślnej telewizji, nie surfuję po kanałach ani nie marnuję godzin dziennie przed kinem, ale mój mąż i ja zamawiamy filmy z Netflixa i naprawdę uwielbiam wieczory filmowe. Lubię zapach nowego samochodu. My car is in for repair and I have a loaner vehicle that is much newer than my vehicle. Every time I get in the driver’s seat, I think, I could get used to this. I know I will never buy a new car and actually look forward to living a car-free life someday, but while I have to drive, I enjoy being really comfortable. That being said, I am really comfortable in my own car. I guess if you never ride in first class, you don’t know what you’re missing in coach, but once you get a taste… Bardzo chciałabym zafarbować włosy (przez profesjonalistę) Przestałam farbować włosy prawie rok temu i robię to sama. Oszczędzam około 400 dolarów rocznie. Nie miałabym też nic przeciwko 90-minutowemu zabiegowi na twarz, po którym nastąpi przyjemny masaż, ale to są rzeczy, które umieściłam na mojej liście luksusów, a nie na liście „Na to zasługuję”. Nowy iPhone? Tak, proszę. Mam iPhone'a i uwielbiam go. Nowszy model jest elegancki i błyszczący. Ma jeszcze kilka sztuczek, takich jak funkcja wideotelefonu, ale moja działa dobrze. Mój iPhone ma kilka nierówności i siniaków (ponieważ nienawidzę używać etui do ochrony), ale mi to wystarczy. Obsługa pokoju to mój pomysł na dekadencką rozkosz. Zatrzymując się w tańszym b

Mimo wszystkich moich niedociągnięć, nastąpiła zdecydowana poprawa. Na przykład właśnie przyszło mi do głowy, że w tym roku moja córka i ja nie spędziliśmy popołudnia na przeglądaniu wrześniowego wydania Vogue’a. Kiedy pewnego dnia pojechałem po coś do Targetu, uświadomiłem sobie, że kiedyś wpadałem w każdy weekend, a teraz tylko wtedy, gdy naprawdę czegoś potrzebuję. Nasza rodzina zwykle co roku wyjeżdża na wakacje za granicę, a w tym roku prawie nie opuszczaliśmy stanu. Odkąd anulowałam kablówkę, nie spędzamy popołudni na kanapie oglądając telewizję i nie boimy się sięgać do skrzynki pocztowej, gdy spłaciliśmy dług.



Dlaczego więc dzielę się tym, że kusi mnie luksus i konsumpcjonizm? Bo może ty też jesteś w ten czy inny sposób. Każdego dnia wszyscy stajemy przed wyborami. Każdy wybór, którego dokonujemy, albo prowadzi nas do życia, jakiego pragniemy, albo od niego. Rozpoznając to, możemy zacząć robić prawdziwe postępy. Mogą to być drobne wybory, takie jak wybór jabłka zamiast paczki chipsów, jeśli chcesz schudnąć, lub większy wybór, jak rezygnacja z zakupu nowego iPhone'a, ponieważ chcesz zbudować wygodny fundusz awaryjny. Tak czy inaczej, kiedy wyraźnie zobaczysz, że każdy wybór ma znaczenie, łatwiej będzie dokonać właściwego wyboru.

Ponieważ minimalizm nie wygląda tak samo dla wszystkich, pomimo panujących błędnych przekonań, być może nie jestem aspirującą minimalistką, ale rozwijającą się minimalistką. Może nie potrzebuję do tego imienia. Może zadowalam się życiem, mając mniej. Bardzo podoba mi się pomysł, że być może nigdy nie osiągnę swojego celu, ale każdego dnia mogę go realizować, wybór za wyborem.

Jakie dokonałeś wybory, które pomogły ci żyć za mniej?

Następny obóz A-List Blogger Bootcamp jest tuż za rogiem, a pierwszy tydzień jest bezpłatny. Sprawdź to! Jak pisać jak bloger z listy A