Minimalistyczna moda i osobisty styl
Miałem ogromną przyjemność poznać i porozmawiać z o wspaniały filmowiec i nowa blogerka Geneva of Rose Taffy.
Niedawno wzięła udział w projekcie 333 i przeprowadziła ze mną wywiad na temat moich doświadczeń i przemyśleń na temat życia za mniej.
Jedno pytanie, które zadała, zbiło mnie z tropu. Jak ten projekt wpłynął na Twój osobisty styl? Powiedziałem coś w stylu: moje ubrania lepiej na mnie pasują.
Naprawdę? Moje ubrania lepiej na mnie leżą? Poza tym, że jest to naprawdę kiepska odpowiedź, nie sądzę, że nawet odpowiedziała na pytanie.
Kiedy pomyślałam o tym później, zdałam sobie sprawę, że chociaż nie jestem mistrzem stylu, to ubierając się mniej, wypracowałem sobie osobisty styl. Moje ubrania są znacznie prostsze niż kiedyś i mają delikatniejszą paletę kolorów. Mam kilka rzeczy (takich jak fioletowe szpilki), które rzucają się w oczy, ale większość noszę w odcieniach szarości i błękitu.
Chociaż wciąż próbuję określić, jaki jest mój osobisty styl, wiem, czym nie jest.
Styl osobisty nie polega na…
- etykiety i logo
- zakrywanie
- będąc przebranym
- zgodny
Nosiłam ubrania, które odzwierciedlały osobę, którą myślałam, że powinnam być, lub osobę, którą ludzie chcieli widzieć. Teraz ubieram się jak ja.
Mój styl to…
- prosty
- eklektyczny
- artystyczny
- dostosowane
- zabawa
Może więc to wszystko nie pasuje do siebie, ale taki już jestem i najwyższy czas, żebym zaczął być sobą. Nigdy bym nie pomyślała, że można wyrazić tyle emocji przy tak niewielkiej liczbie elementów. Nie potrzebuję dużego naszyjnika ani torebki z literami L i V, żeby czuć się zauważona, a kiedy to zrobiłam, wysyłałam złą wiadomość.
Nie chcę, żebyś musiał przechodzić przez moje ubranie, żeby mnie zobaczyć, i na pewno nie chcę, żeby to było przeszkodą w poznaniu mnie.