Niezależnie od tego, czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy nie, zawsze mamy do czynienia z pewnym poziomem niepewności i braku kontroli. Jednak ostatnie kilka miesięcy dodało nowy poziom strachu i zamieszania, jeśli chodzi o niepewność.
Oto kilka rzeczy, o których stale sobie przypominam, aby pomóc sobie ze strachem przed niepewnością.

1.

Wszechświat musi chcieć, żebym zrozumiał to przesłanie na bardzo głębokim poziomie. Od tej chwili będę się starał nie zadawać pytań:
- Dlaczego to trwa tak długo?
- Ile czasu to zajmie?
- Czy to naprawdę zajmie tyle czasu?
- Czy już tam jesteśmy?
Poddaję się rzeczom, które zajmują tyle czasu, ile zajmują.
2.

Jeśli strach przed niepewnością powoduje dodatkowy stres, zredukuj inny stres, na który masz wpływ.
3.

Nawet pomimo strachu przed niepewnością świat wciąż krzyczy. Zwróć na mnie uwagę! Kup mnie! Obejrzyj to! Przeczytaj to! Przewiń aż do końca! Weź udział w tej rozmowie na Zoomie! Zrób to! Poczuj się w ten sposób! Nie w ten sposób!
I będzie krzyczeć dalej. I będziesz nadal kładł rękę na sercu, aby pamiętać, co jest dla ciebie ważne. Nawet jeśli teraz jest inaczej, nadal możesz mieć granice. Nadal możesz zdecydować, gdzie i kiedy skierujesz swoją uwagę. A jutro, kiedy wszystko znów będzie inne, będziesz mógł podjąć decyzję ponownie. Połóż ręce na sercu.
4.

Trudne rzeczy przeminą, a wraz z nimi dobre rzeczy. Niech ta myśl złagodzi niepokój i zachęci nas do prawdziwego doceniania rzeczy takimi, jakie są.
5.

Wdzięczność sprawia, że trudne rzeczy stają się znośne, a dobre jeszcze słodsze. Ciągle sobie o tym przypominam, szczególnie w naprawdę trudne dni. Nawet w złym dniu jest coś dobrego, co warto rozpoznać i docenić.
6.

Napisałem to w Projekt 333 i w Uduchowiona prostota jako przypomnienie, że nie możemy robić zakupów, jeść, pić ani być zajęci, aby uniknąć odczuwania tego, co czujemy. Nie możemy uciec od siebie i im szybciej zdamy sobie sprawę, że nie musimy naprawiać naszych uczuć, tym szybciej zauważymy, że w większości przypadków przychodzą i odchodzą. Niektórzy potrzebują naszej uwagi. Niektórzy nie. A te, które naprawdę wymagają naszej uwagi, nie wymagają odrętwienia ani popychania, po prostu proszą nas, abyśmy uważali.
Bardzo kuszące jest teraz uciszenie uczuć siłami zewnętrznymi, ale zamiast tego wróć do siebie. Pamiętaj, że jesteś siłą, która może pocieszyć i uzdrawiać.
7.

Kiedy tracimy równowagę, szukamy sensu, aby ponownie się ugruntować. Wtedy łatwiej nam będzie określić, co jest ważne, a co nie.
Zawsze będzie niepewność i zawsze może istnieć pewien poziom strachu przed niepewnością. Możemy złagodzić ten strach, zachowując ostrożność, głęboko oddychając i będąc delikatnym wobec siebie i otaczających nas osób.