Psychologia rzeczy: dlaczego chcemy więcej
Uwaga: ten artykuł na temat psychologii rzeczy został napisany przez współautorkę, Tammy Strobel.
Kiedy zacząłem uprościć moje życie Zacząłem zgłębiać psychologię rzeczy. Chciałem zrozumieć moje pragnienie kupowania większej liczby rzeczy; zwłaszcza gdy miałem już dość. Poza tym pogoń za więcejm stała się cechą charakterystyczną mojego życia i nie podobało mi się to. Moje zachowanie doprowadziło jedynie do długów, nieszczęścia i domu pełnego rzeczy, których nie potrzebowałem. Najnowsze dane sugerują, że nie jestem sam.
Dziś Międzynarodowe Stowarzyszenie Spedycji i Pakowania, grupa branżowa zrzeszająca firmy przeprowadzkowe, podaje, że w przeciętnym amerykańskim domu mieści się około dziesięciu tysięcy funtów rzeczy. Dotyczy to od dziesięciu do pięćdziesięciu tysięcy lekkich i ciężkich przedmiotów – od długopisów po telewizory. The Dziennik Wall Street odkryło, że Amerykanie wydają obecnie 1,2 biliona dolarów rocznie na rzeczy, których nie potrzebujemy, pisze Michael Easter Niedobór mózgu .
7 spostrzeżeń na temat psychologii rzeczy
Zrozumienie, dlaczego pragnę więcej – i nauczenie się, jak ograniczać swoje impulsy – pomogło mi stać się uważnym konsumentem, ocenić swoje finanse i docenić rzeczy, które mnie otaczają. W tym artykule przedstawię podsumowanie tego, czego dowiedziałem się o psychologii rzeczy. Podzieliłem to na 7 spostrzeżeń opartych na moich odczytach. Znajdziesz tu także praktyczne wskazówki, które pomogą Ci pohamować chęć na więcej.
1. Pętla Niedoboru oferuje dobre wyjaśnienie psychologii rzeczy.
Michael Easter argumentuje w swojej książce: Niedobór mózgu, że zachowania takie jak hazard, objadanie się, upijanie się, nadmierne kupowanie i inne są reakcjami na postrzegany niedobór. Prowadzi to ludzi do czegoś, co nazywa pętlą niedoboru. Pętla składa się z trzech części: szansa → nieprzewidywalne nagrody → szybka powtarzalność. Ostatecznie ta pętla wyzwala sposób myślenia o niedoborze.
Easter wyjaśnił, jak w jego życiu pojawiło się nastawienie na niedostatek. Powiedział: Pomyślę o produkcie lub zobaczę produkt, który moim zdaniem może poprawić moje życie. Potem przeszukałem Internet w poszukiwaniu odpowiedniej wersji i ostatecznie natknąłem się na zwycięzcę. Następnie powtórzyłbym cykl. Pani UPS i ja rozmawialiśmy po imieniu. W rezultacie Easter zaczął zastanawiać się, w jaki sposób mógłby ograniczyć swój nawyk robienia zakupów i opracował zasadę, która kierowałaby jego zakupami – sprzęt, a nie rzeczy. Poniżej opowiem więcej o jego rządach.
rośliny, które odpychają osę
2. Porównania społeczne sprawiają, że chcemy kupować więcej.
Pracując w branży zarządzania inwestycjami, nieustannie porównywałem się do swoich współpracowników. Mieli duże domy, ładne samochody i ubrania, które kupowano w eleganckich sklepach. Ja też chciałem takie rzeczy. Moje pragnienie dotrzymaj kroku Jonesom prowadziło do nadmiernych zakupów i niezadowolenia. Odkryłem, że powiedzenie „porównanie jest złodziejem radości” jest bardzo prawdziwe.
3. Reklama i marketing mogą na nas wpływać.
Reklamy mają ogromny wpływ na ilość rzeczy, które kupuję. Marketerzy również ukształtowali moje pragnienia, stworzyli postrzegane potrzeby, a według autora Jeana Kilbourne’a ma to miejsce także reklama zmieniłem sposób, w jaki myślę i czuję . Zrozumienie, jak działa reklama i jej perswazyjny charakter, pomaga mi oprzeć się tendencji do kupowania większej ilości rzeczy.
4. Kupowanie rzeczy jest częścią naszego dążenia do spełnienia.
Kiedy miałem dwadzieścia kilka lat, myślałem, że kupowanie dużej ilości rzeczy doprowadzi do spełnienia i szczęścia. Zakładałem, że rzeczy będą drogą do radości, a większe poczucie siebie i kultura konsumpcyjna wzmocniły tę ideę. Jednakże, badania sugerują że materializm nie prowadzi do szczęśliwego i spełnionego życia. Kupowanie większej ilości rzeczy przynosi tymczasowy wzrost szczęścia, ale ten wzrost nie utrzymuje się na dłuższą metę.
5. Chcemy więcej, bo boimy się, że coś przegapimy (FOMO)
Według ekspertów z Klinika w Cleveland FOMO, czyli strach przed przegapieniem, odnosi się do uczucia lub postrzegania, że inni ludzie dobrze się bawią, doświadczają nowych rzeczy lub prowadzą lepsze życie niż ty. FOMO może być napędzane tym, co widzimy w telewizji, mediach społecznościowych oraz tym, co robi nasza rodzina i przyjaciele. Z mojego doświadczenia wynika, że FOMO wywołało fałszywe poczucie pilności nabycia nowych rzeczy – takich jak markowe ubrania. Nie kupowałem rzeczy z potrzeby. Zamiast tego kupowałem różne rzeczy, bo bałem się, że zostanę w tyle.
6. Pocieszenia możemy szukać w zakupach.
Mając dwadzieścia kilka lat, próbowałem szukać pocieszenia w terapii detalicznej; w szczególności poprzez zakup nowych strojów do pracy. Wikipedia wyjaśnia, Terapia detaliczna lub terapia zakupowa to zakupy, których głównym celem jest poprawa nastroju lub usposobienia kupującego. Występuje albo u osób czerpiących przyjemność z zakupów, albo w okresach depresji lub stresu. Przedmioty zakupione w okresach terapii detalicznej nazywane są czasami „zakupami zapewniającymi komfort”. Wydawało się, że zaangażowanie w tę czynność zmniejszyło mój niepokój. Jednak zakupy przynosiły jedynie chwilową ulgę. Na dłuższą metę to nie zadziałało.
7. Adaptacja hedoniczna może sprawić, że pomyślimy, że potrzebujemy więcej.
W wywiadzie z Magazyn „Większe dobro”. , dr Sonja Lyubomirsky opowiedziała o mitach związanych ze szczęściem i adaptacją hedonistyczną.
Adaptacja hedoniczna oznacza, że ludzie potrafią przyzwyczajać się do zmian w swoim życiu. Jest to ewolucyjnie adaptacyjne i być może na stałe zakorzenione, więc wszyscy przyzwyczajamy się do tego, co znane… Jednak wadą adaptacji hedonicznej jest to, że kiedy związek staje się znajomy – albo gdy praca staje się dla ciebie znajoma, albo kiedy twój nowy samochód staje się dla ciebie bardzo znajomy – wtedy zaczynasz traktować współmałżonka, pracę lub samochód jako coś oczywistego. Przestaje się na nie zwracać uwagę i wtedy się przystosowujemy – mówi dr Sonja Lyubomirsky. Z biegiem czasu przystosujesz się do nowej pracy, związku i swojego majątku. Pamiętaj, że przystosowanie się nie musi oznaczać, że musisz zdobywać więcej.
10 wskazówek, jak poskromić pragnienie więcej
W powyższej sekcji podsumowałem niektóre aspekty związane z psychologią rzeczy. Teraz omówię sposoby ograniczenia pragnienia więcej. W artykule w „Scientific American” pt. Dlaczego jesteśmy tak przywiązani do swoich rzeczy dowiadujemy się, że świadomie lub nie, wielu z nas czuje, że nasze dobra są częścią naszego rozszerzonego ja. Głębsze, jeszcze mniej świadome przekonanie jest takie, że poprzez kontakt fizyczny nasze rzeczy faktycznie zostają nasycone naszą esencją. Nie jestem psychologiem, ale zmieniłem wszystko w swoim podejściu do różnych rzeczy. Moje emocjonalne przywiązanie do dóbr materialnych uległo znacznej zmianie i pomogły poniższe praktyki.
1. Praktykuj wdzięczność
Razem z mężem realizujemy program opisany w pkt Twoje pieniądze lub Twoje życie , Ponownie. Częścią programu jest inwentaryzacja mienia. Inwentaryzacja wszystkich naszych rzeczy zajmie nam trochę czasu. Jednakże proces ten sprawił, że poczuliśmy wdzięczność za wszystkie rzeczy w naszym życiu i pozwolił nam zobaczyć, jak na nas wpłynęła psychologia rzeczy i chęć posiadania ich więcej. Kultywowanie praktyki doceniania tego, co już masz, może pomóc Ci uniknąć kupowania kolejnych rzeczy, a prawdopodobnie zyskasz zastrzyk szczęścia po drodze!
Piosenka Lullaby
2. Sprzęt, nie rzeczy
W Niedobór mózgu , Michael Easter napisał o zasadzie – sprzęt, a nie rzeczy – która kieruje jego zakupami. Easter powiedział: …Rzeczy są własnością dla samego ich posiadania. Rzeczy uzupełniają kolekcję przedmiotów, które już mamy. Często używamy rzeczy, aby wypełnić impuls emocjonalny lub zareklamować społeczeństwu, że jesteśmy określonym typem osoby. Lub rozwiązuje zauważony problem, który moglibyśmy rozwiązać lepiej przy odrobinie kreatywności. Z drugiej strony sprzęt ma jasny cel: pomóc nam osiągnąć wyższy cel. To podejście odzwierciedla sposób, w jaki postrzegam swoje rzeczy. Sprzęt pomaga mi zachować porządek i uniknąć niepotrzebnych zakupów.
3. Utwórz budżet
Uporządkowanie moich finansów pomogło mi przestać kupować rzeczy materialne, na których mi tak naprawdę nie zależy, i zmniejszyło mój stres. Również, asygnowanie stał się nieoczekiwanym źródłem radości. Obecnie uwielbiam śledzić swoje wydatki i dochody w arkuszu kalkulacyjnym i wizualnie. Na przykład autor Vicki Robin zaleca utworzenie wykresu swoich wydatków i dochodów. Tabele mogą być trudne do zrozumienia, ale liczby ułatwiają zrozumienie szerszych trendów.
4. Przedkładaj doświadczenia nad posiadanie
Nie robię zakupów zbyt często. Jednak uwielbiam kupować doświadczenia. Wycieczki w celu odwiedzenia znajomych, przeżywanie lokalnych przygód lub jedzenie w restauracji z przyjaciółmi sprawiają, że jestem szczęśliwszy niż kupowanie nowego stroju lub nowego gadżetu technologicznego. Wygląda na to, że wielu innych ma podobne zdanie. Z nowego międzynarodowego badania konsumentów wynika, że przeważająca większość – 76 procent – wolałaby wydawać pieniądze na doświadczenia niż na produkty, mówi reporter Mark Huffman . Życzę priorytetowego traktowania doświadczeń przed kupowaniem kolejnych rzeczy!
5. Odłącz się od kultury konsumpcyjnej
Nie da się całkowicie odłączyć od kultury konsumenckiej, jednak wyznaczyłam granice. Na przykład nie ma mnie w mediach społecznościowych, nie mam długów, przestałem podążać za trendami w modzie i rozpoznaję swoje wyzwalacze. Czy są jakieś sklepy, które namawiają Cię do niepotrzebnych zakupów? Czy istnieją produkty, uzależnienia lub wzorce cenowe (takie jak wyprzedaże), które wywołują u Ciebie automatyczną reakcję? Czy konkretne emocje (smutek, samotność , smutek, a może nuda) powodują bezmyślną konsumpcję? Zidentyfikuj, rozpoznaj i zrozum te słabości, pisze Jozuego Beckera.
Te pytania przypominają mi, żebym skupił się na takich czynnościach, jak spędzanie czasu na świeżym powietrzu, spotykanie się z przyjaciółmi lub zajmowanie się hobby; nie zakupy.
6. Praktykuj uważną konsumpcję
Zanim kupię coś nowego, dodaję to do swojej listy zakupów. Następnie czekam 30 dni przed dokonaniem zakupu. Dzięki temu mam czas na ocenę swoich potrzeb i wypatrywanie sygnałów, dlaczego chcę kupić coś nowego, zamiast dokonywać zakupów pod wpływem impulsu. Moja lista i zrozumienie psychologii rzeczy pomogły mi ćwiczyć uważną konsumpcję i oszczędzać pieniądze!
7. Dołącz do ekonomii współdzielenia
Pisarz Akhilesh Ganti definiuje ekonomię współdzielenia jako model gospodarczy, który umożliwia konsumentom udział w tworzeniu lub korzystaniu z produktów, towarów i usług. Udostępnianie to często odbywa się na platformach cyfrowych, takich jak społeczności internetowe lub aplikacje. Na przykład w zeszłym roku ja i mój mąż sprzedaliśmy nasz samochód . Nasz samochód przez 90% czasu stał na naszym miejscu parkingowym; to wydawało się marnotrawstwem. Zamiast jechać samochodem, jeździmy na rowerach lub jedziemy autobusem. Na dłuższe wyjazdy wynajmujemy lub korzystamy z usługi car-sharingu. Jako bonus oszczędzamy pieniądze i czujemy się lepiej, ponieważ spędzamy więcej czasu na świeżym powietrzu.
Inne przykłady gospodarki współdzielenia obejmują odsprzedaż za pośrednictwem aplikacji, wypożyczanie sprzętu, biblioteki narzędzi, usługi wypożyczania odzieży i nie tylko.
8. Naucz się zrównoważonych praktyk
W zeszłym roku napisałem artykuł o prostym i zrównoważonym życiu. Oto notka z artykułu: Kiedy zacząłem upraszczać swoje życie, skupiłem się na wyjściu z cyklu praca-wydatki, uporządkowaniu bałaganu i nauce zarządzania pieniędzmi. Z biegiem czasu przeniosłem swoją uwagę na zewnątrz i zacząłem badać związek między zrównoważonym i prostym życiem. Czytanie i oglądanie filmów krótkometrażowych – np Historia rzeczy – zmieniło moją perspektywę i pomogło mi stać się trochę bardziej „przyjaznym dla środowiska”.
Jedną z najlepszych rzeczy, jakie zrobiłem, upraszczając i dowiadując się więcej o psychologii rzeczy, jest spożywanie mniej. Na przykład przestałem zastępować doskonale dobre rzeczy nowymi. Eksperymentowałem także z kompostowaniem, zbieraniem śmieci dla zabawy, uczenie się nowych umiejętności i nie tylko. Jeśli chcesz zdobyć wiedzę na temat zrównoważonych praktyk, lista artykułów i zasobów to: świetny punkt wyjścia .
9. Spraw, aby porządkowanie stało się regularną praktyką
Porządkowanie jest stałą częścią mojego życia i bardzo je lubię dom wolny od bałaganu . Zmniejszył się nasz stres i niepokój, ponieważ spędzamy mniej czasu na sprzątaniu. Ponadto nasza wolna od bałaganu przestrzeń życiowa jest przytulna i spokojna. Jeśli nie masz pewności, od czego zacząć, wypróbuj te drobne zadania . Uwaga: staraj się nie wpaść w pułapkę kupowania większej ilości rzeczy, aby je uporządkować. Kiedy po raz pierwszy zacząłem porządkować, pomyślałem, że potrzebuję półek, pudełek na torby i koszy. Uporządkowanie powinno obejmować redukcję przedmiotów, a nie tylko ich porządkowanie.
10. Znajdź wsparcie
Stwórz system wsparcia, który pomoże Ci ograniczyć chęć kupowania większej ilości rzeczy. Możesz to zrobić z przyjaciółmi, rodziną lub w społeczności internetowej. Na przykład dzięki mojemu systemowi wsparcia jestem zmotywowany, odpowiedzialny i zainspirowany, aby moje życie było proste! Psychologia rzeczy jest złożona. Jednak poznanie tematu i wdrożenie strategii ograniczających ochotę na więcej może pomóc Ci stać się świadomym konsumentem i stworzyć proste i radosne życie.
Zasoby
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o psychologii rzeczy i dlaczego chcemy więcej, zapoznaj się z poniższymi książkami ze swojej biblioteki. Jeśli wolisz słuchać, wypróbuj audiobooka lub podcasty na podobną tematykę.
- Niedobór mózgu przez Michaela Eastera
- Uduchowiona prostota przez Courtney Carver
- Historia rzeczy przez Annie Leonard
- Twoje pieniądze lub Twoje życie autorstwa Vicki Robin i Joe Domingueza
- Psychologia pieniędzy przez Morgana Housela
- Projekt 333 przez Courtney Carver
- Sposób na szczęście przez Sonję Lyubomirsky
W tym poście mogą znajdować się linki partnerskie, za które otrzymuję niewielką prowizję.