Jak oprzeć się pokusie załatwiania spraw

Mam pewne rozdzierające wnętrzności, prawdziwe doświadczenie w uwodzeniu, że coś się załatwia. Krótko przed diagnozą stwardnienia rozsianego w 2006 roku poczułem się całkowicie przytłoczony. Byłam chora, zmęczona i wzięłam na siebie za dużo (jak zwykle). Tyle się działo w pracy i innych obowiązkach.

Szedłem w tak wielu różnych kierunkach, że czułem, że w każdym z nich zawiodłem. Poczułam się jak okropny pracownik, okropna mama i okropna żona. Tak, wszędzie czułem się okropnie. Nawet dobre rzeczy, które robiłem, jak wolontariat na aukcji szkolnej mojej córki i szkolenia dla… MS 150 (impreza rowerowa mająca na celu zbiórkę funduszy na badania nad stwardnieniem rozsianym) wzbudziła we mnie urazę. I cały czas myślę, jak mogę czuć się urażony, skoro mam tak wiele, a jest tak wielu ludzi, którzy nie mają.

Potem zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane i muszę się z tego wszystkiego wycofać. Prawda jest taka, że ​​potrzebowałam diagnozy, która odmieniła moje życie i dała mi pozwolenie na zaprzestanie przesady, na oparcie się pokusie załatwiania spraw. Nauczyłem się wystarczająco dużo w trakcie tego procesu, więc możesz dać sobie pozwolenie, kiedy tylko chcesz.



Czy sprawiliśmy, że życie skupia się wyłącznie na robieniu rzeczy?

Presja, jaką na siebie wywieramy, widać na naszych listach zadań do wykonania, kalendarzu, przypomnieniach, powiadomieniach, przepływach pracy, programach, planistach i innych metodologii zwiększania produktywności. Sugeruje, że jedyne, na czym nam zależy, to załatwienie spraw. Być może, jeśli będziemy mieli jasność co do tego, dlaczego robimy to, co robimy, będziemy mogli dokonać zmiany, obniżyć poziom stresu i cieszyć się codzienną pracą i życiem lub przynajmniej cieszyć się nim bardziej niż teraz. Muszę się zastanowić, co by się stało, gdybyśmy zaczęli przedkładać radość nad sprawdzanie rzeczy na liście.

IMAGE TO DESCRIBE THE SECTION 5 WAYS TO RESIST THE SEDUCTION OF GETTING THINGS DONE. IMAGE TO DESCRIBE THE SECTION 5 WAYS TO RESIST THE SEDUCTION OF GETTING THINGS DONE.

5 sposobów, aby oprzeć się pokusie załatwiania spraw

Uwodzenie zrobienia czegoś ma miejsce wtedy, gdy po prostu nie możesz się oprzeć zrobieniu jeszcze jednej rzeczy, odebraniu jeszcze jednego telefonu, zaangażowaniu się w jeszcze jeden projekt, powiedzeniu „tak” jeszcze raz tyle razy, że czujesz się tak jak ja, całkowicie przytłoczony . Jeśli jesteś gotowy, aby cieszyć się życiem i oprzeć się pokusie załatwiania spraw, pomocne będzie pięć poniższych kroków.

Cieplejszy dla mleka

1. Nie okłamuj siebie, ile masz czasu.

Pozbądź się pułapki niedoboru czasu, w której możesz utknąć, zawsze pozostając w tyle, nadrabiać zaległości i pójście do przodu. Zobacz, czym naprawdę jest wielozadaniowość. Kiedy wszystko jest ważne, nic nie jest. Jeśli zostajesz w pracy do późna lub ignorujesz porę snu w imię jeszcze jednej rzeczy, porzuć to kłamstwo i rozważ robienie mniej. Wiesz, że jeszcze jedna rzecz jest kłamstwem. Nigdy nie jest to jeszcze jedna rzecz i zawsze trwa to dłużej niż sekundę lub minutę.

2. Utwórz ostatnią zmianę, aby oznaczyć koniec dnia.

Zrób mini rutynę, która sygnalizuje koniec pracy lub koniec dnia. Moja córka nazywa to zmianą końcową. Na przykład po pracy utwórz listę trzech rzeczy do zrobienia rano i włącz wiadomość o nieobecności. W domu wytrzyj wszystkie blaty i zapal świecę. Jeśli masz trudności z zaprzestaniem robienia rzeczy i ustaleniem priorytetów dla swoich potrzeb, eksperymentuj lub ćwicz. Na przykład ustal wcześniejszą porę snu i zobowiąż się do jej przestrzegania przez dwa tygodnie. Sprawdź, czy robisz mniej, czujesz się lepiej lub czy są inne zalety i wady.

3. Przestań próbować udowadniać, kim jesteś, poprzez to, co osiągasz.

Czujemy presję wewnątrz nas i wokół nas, abyśmy myśleli: Zobacz, ile zrobiliśmy! Czy jestem teraz wystarczająco dobry? Ale tak naprawdę ten system pomiarowy nigdy nie działa. W pewnym momencie całe to robienie rzeczy przynosi efekt przeciwny do zamierzonego, ponieważ nie masz energii, aby zrobić cokolwiek dobrze. Robienie więcej rzeczy nie sprawi, że będziesz lepszą osobą. To sprawia, że ​​jesteś zmęczoną osobą. Zamiast tego spróbuj zwolnić lub zupełnie nic nie robiąc .

4. Udawaj, że internet jest uszkodzony.

Myślę, że wszyscy wiemy, gdzie na żywo jest do niczego. E-mail, media społecznościowe, googlowanie, najświeższe informacje oraz przeglądanie i przewijanie. Codziennie na chwilę i co tydzień na trochę dłużej, odłączaj wtyczkę od zasilania. Twórz obszary ciszy, nudź się, ciesz się samotnością. Spróbuj spędzić cały dzień będąc odłączonym od prądu . Będziesz zszokowany, ile czasu wrócisz.

Najlepsza pozycja seksualna z ciąży

5. Przestań mówić tak, gdy twoje serce mówi nie.

W większości przypadków, gdy pojawia się szansa lub zaproszenie, znam odpowiedź. Moje serce wie o tym na długo, zanim poświęcę czas na rozważenie tego, co powiem. Kiedy myślę o powiedzeniu „tak”, gdy moje serce mówi „nie”, czuję to w swoim ciele. Mogę zacisnąć zęby, ściskać dłonie lub odczuwać stres tam, gdzie powinno być tylko światło. Przez wiele lat ignorowałem te zewnętrzne oznaki wewnętrznej walki, ale teraz zwracam na to uwagę. Chroń swoje serce i delikatnie powiedz nie. Zamiast mówić „tak”, gdy twoje serce mówi „nie”, bądź szczery. Twoje „nie” nie wymaga długich wyjaśnień ani przeprosin. Mówienie nie bardziej szczerze, da ci szansę powiedzieć „tak”, kiedy nadejdzie czas, aby powiedzieć „tak”.

Kiedyś byłam pewna, że ​​mój kalendarz jest zawsze zapełniony, a lista rzeczy do zrobienia jest niemożliwa do skończenia. Moim priorytetem było załatwienie spraw. Dziś nie mogę się doczekać dni i tygodni z mniejszą liczbą zobowiązań i krótszymi listami. Nie mierzę swojej pracy ilością osiągnięć, ale raczej jej jakością i tym, jak się czuję, gdy to robię.

Trzy lata później w końcu organizuję zbiórkę pieniędzy na badania nad stwardnieniem rozsianym i czuję się z tym tak dobrze. Nie znoszę tego. Uwielbiam czas spędzony na treningach, proszeniu o datki i jeździe na rowerze, mimo że padało przez całe stulecie metryczne. Różnica polegała na tym, że uprościłem swoje życie na tyle, że mogłem w końcu się nim cieszyć. Jeśli robienie mniej oznacza, że ​​możesz cieszyć się więcej, czy nie warto spróbować?