Wszyscy wiemy, że jestem bardzo zajęty. Kiedyś nim byłem. Może i ty nim jesteś. Kiedy ludzie uprzejmie pytają: „Jak się masz”, odpowiadamy, że jesteśmy bardzo zajęci? czasami używamy go do odrzucania zaproszeń lub próśb o charakterze osobistym i zawodowym. To taki nawyk, że jakaś wersja „Jestem tak zajęty”, „zbyt zajęty” lub „bardzo zajęty” po prostu się wymyka.
Zacząłem pisać o zajętości i spowolnieniu w 2010 roku. Pamiętam, jak udostępniłem w mediach społecznościowych post, w którym brzmiał: Przestańmy sobie wmawiać, jacy jesteśmy zajęci. Odbiło się to szerokim echem i pomyślałem, że to początek czegoś, być może zbiorowej zmiany. Czy wspominałem, że jestem optymistą?

Kiedy pandemia zaczęła ustępować i ponownie rozpoczęły się wydarzenia towarzyskie, firmy sprowadziły pracowników z powrotem do biur, a rodziny zaczęły nadrabiać stracony czas, świętując wszystko, od urodzin po wesela, wiele osób miało niepewność co do powrotu do swojego pracowitego życia.
Oni (a może i Ty) mieli dość marudzenia, ciągłego bycia bardzo zajęci i brakowało im czasu na zrobienie chleba na zakwasie, swobodnego mówienia „nie” i innych rzeczy, które zdarzały się tylko wtedy, gdy nie mogliśmy wyjść z domu.
5 powodów, dla których musimy przestać zostać, jestem taki zajęty
Teraz wygląda na to, że rozmowy „Jestem bardzo zajęty” powróciły. Może to brzmieć jak nieszkodliwe odpowietrzanie, ale nie sądzę, że jest aż tak nieszkodliwe. Utrwalając tę narrację, przypominamy sobie nawzajem, że…

Maki na dziecku
Źródło obrazu i cytatu: Sara Kuburic @millennial.therapist
Ale co, jeśli naprawdę jesteś bardzo zajęty?
Jeśli gubisz się w terminach i rozproszeniach lub wymagającym szefie i braku granic zawodowych, możesz być bardzo zajęty. To czas, aby sprawdzić i zdecydować, czy prosperujesz w swoim zajęciu, czy się w nim ukrywasz. Jak mówi Sara Kuburic: Bycie zajętym stało się dla ludzi godnym podziwu sposobem na unikanie siebie.
Co możesz powiedzieć zamiast „Jestem taki zajęty”.
Grupa badaczy z Harvard Business School przebadała 300 uczestników, aby sprawdzić rozmowę „Jestem zajęty” (a czasem wymówkę).
Niech ludzie wiedzą, co robisz. Jeśli powiesz ludziom, co planujesz, poznają Cię lepiej. Zamiast zrzucać na nich swoje obowiązki, możesz zamiast tego ustalić wspólną płaszczyznę porozumienia.
Sprawdź deszcz. To nie jest dobry moment, ale co powiesz na przyszłą środę? to zazwyczaj dobrze przyjęty scenariusz. Dzięki temu nie musisz martwić się o znalezienie odpowiedniej wymówki.
Jak zwolnić
Przestańmy mówić o tym, jak bardzo jesteśmy zajęci ORAZ popracujmy nad tym, aby być trochę mniej zajęci. Jeśli wydaje się to niemożliwe, spójrz na przyszły tydzień, a nawet na następny miesiąc i zobacz, co możesz usunąć. Czy są rzeczy, którym możesz odmówić już teraz, aby nie przeciążyć się nadchodzącymi obowiązkami?
Jeśli potrzebujesz pomocy w powiedzeniu „nie”, spróbuj jedna z tych sugestii .
Definicja irlandzkich bliźniaków
Przeczytaj książkę o spowalnianiu aby zainspirować Cię do podróży.
Te 7 przypomnień I 12 wskazówek pomoże Ci zwolnić.
Wyjąć wtyczkę. Nasze urządzenia i powiadomienia sprawiają, że jesteśmy stale zajęci. Spędzaj mniej czasu na telefonie lub weź cyfrowy urlop naukowy .
Postaw na pierwszym miejscu całkowitą szczerość w kwestii swoich zachowań związanych z zajęciem. Odkryjesz cenne spostrzeżenia i lekcje, gdy spojrzysz na swoje działania przez pryzmat pozbawiony osądu. Zrób listę rzeczy do prania, opisującą to, jak się czujesz, kiedy jesteś zajęty i kiedy nie. Czy jesteś zajęty, ponieważ zapewnia to wewnętrzną weryfikację, czy z powodu okoliczności zewnętrznych, czy też po trochu jednego i drugiego? Jeśli jesteś zbyt zajęty, aby rozpoznać, że jesteś zbyt zajęty, skorzystaj z tej listy 17 znaków i wskazówek .
Określ, czym jest dla Ciebie czas wolny i czas wolny. Jeśli cały swój wolny czas spędzasz na nadrabianiu zaległości, załatwianiu spraw i robieniu postępów, nie jest to czas wolny. Jak odpoczywasz i odpoczywasz? Zrób listę wszystkich swoich ulubionych sposobów na relaks i zabawę. Może zainspirować Cię do wygospodarowania czasu na cieszenie się życiem.
Zrestrukturyzuj swoje środowisko pracy. Jeśli jesteś przytłoczony natłokiem zajęć w pracy, co może się zmienić? Czy możesz poprosić kolegę o pomoc? Czy potrafisz wyznaczyć punkt wyjścia, przestać sprawdzać pocztę po godzinach pracy lub postawić roślinę na biurku? Jeśli jesteś przyzwyczajony do jedzenia lunchu w trakcie pracy, czy mógłbyś opuścić miejsce pracy i wybrać się na spacer lub zjeść gdzie indziej? Jeśli inne osoby, z którymi pracujesz, również czują się przytłoczone (widzę was, nauczycieli), czy moglibyście zebrać się na burzę mózgów, aby wspólnie znaleźć skuteczne sposoby na spowolnienie? A może nadszedł czas, aby zaktualizować swoje CV i poszukać czegoś nowego.
Wyrzuć na jakiś czas słowo zajęty ze swojego słownika i zobacz, czy ma to wpływ na Twoje samopoczucie. Nawet ta prosta zmiana pomoże. Jeśli chcesz dodatkowego wyzwania, wypróbuj The Busy Boycott.
Są takie okresy w życiu, kiedy zajęcie wymyka się spod kontroli i po prostu chcesz przeprowadzić się do Włoch lub Danii, dopóki nie odkryjesz, że tam też ludzie są zajęci. Nawet w najbardziej pracowitych czasach i miejscach wydziel sobie trochę czasu i przestrzeni, abyś mógł do siebie wrócić.
Świadome określanie, dokąd kieruje się Twoja energia, jest godną inwestycją czasu. Będziesz szczęśliwszy, zdrowszy, bardziej obecny i będziesz mieć większą osobistą kontrolę nad swoimi „tak” i „nie”. Czas jest Twoim najcenniejszym dobrem. Masz prawo go chronić.